Yes! Yes! Yes!

YES Airways to polska linia czarterowa, która rozpoczęła swoje loty pod koniec kwietnia 2011. Głównym portem lotniczym linii jest lotnisko Chopina w Warszawie. Operacje będą wykonywane także z wielu portów regionalnych. Ich Airbus A320 został oblatany 23 kwietnia 2011 r.

YES Airways swoją działalność czarterową miał zacząć przed sezonem letnim 2010 a operacje miały być wykonywane Boeingiem 757. Jednak YES nie wystartował w danym terminie a ogłaszane ponowne terminy rozpoczęcia działalności również nie były dotrzymywane. W końcu pod koniec 2010 roku linie zaczęły nabór pracowników na wyższe stanowiska, oraz nabór załóg pokładowych. Pierwsze operacje ruszyły w kwietniu 2011 – trzeba było uzyskać odpowiednie certyfikaty dla samolotu i załóg dopuszczające je do lotów. Warto dodać że SP-IAA będzie drugim Airbusem zarejestrowanym w Polsce, zaraz po samolocie linii Small Planet (SP-HAB). Przed wakacjami 2011 YES zamierza dołączyć do floty drugi samolot A320.

Airbus A320 YES Airways.

Airbus A320 YES Airways.

Swoją działalność nowe linie zainaugurowały 29 kwietnia, przewożąc turystów z warszawskiego Lotniska Chopina do tureckiego miasta Antalya. Będziemy realizowali przeloty czarterowe do Turcji, Grecji, Tunezji i Egiptu – informuje Jacek Łyczba, prezes Yes Airways. Yes Airways to pierwszy polski przewoźnik w historii, który zdecydował się na zakup Airbusów. Flota nowego przewoźnika nie jest imponująca, na razie liczy dwie maszyny A320, ale mimo to przedstawiciele europejskiego producenta cieszą się, że jego Airbusy trafiły wreszcie do Polski. (Wyjaśniam – Small Planet oczywiście jako pierwszy zarejestrował ‚arbuza’ na polskich blachach, ale jest to litewsko-estońsko-polsko-włoski przewoźnik, YES Airways to całkowicie polska firma).

Jesteśmy dumni, że planując swoją działalność Yes Airways wybrał nasze samoloty – zapewnia Kimon Sotiropoulos, wiceprezes Airbusa na Europę Centralną i Północną.

Nowe linie lotnicze planują przewieźć do końca sezonu letniego ok. 200 tys. pasażerów. Jak podaje Urząd Lotnictwa Cywilnego rynek lotów czarterowych to 3,2 mln pasażerów w 2010 roku i nawet pomimo kryzysu gospodarczego w zeszłym roku w Polsce urósł o niecałe 10 proc. Najwięcej bo ponad 0,5 mln przewiózł Lot Charters.

Rynek czarterowy…

Wojna cenowa na polskim rynku czarterowym doprowadziła do sytuacji, w której przewozy pasażerów przestały gwarantować zyski – uważa szef linii Yes Airways. W zeszłym roku ukazało się szereg informacji odnośnie nowych linii czarterowych, najwięcej po udanym debiucie Enter Air, któremu wiele osób wróżyło krótki żywot.

Jacek Łyczba mówi, że jego firma nie będzie ryzykowała szybkiego bankructwa. Na jesień 2010 odkłada wejście na polski rynek. – Przyjęcie warunków gry narzuconych przez niektórych konkurentów prowadziłoby tylko do strat, a ja nie zamierzam uruchamiać działalności tylko po to, żeby z założenia na niej tracić. Mam czas i poczekam. Odkładam debiut na jesień – mówi Jacek Łyczba.

Dane Urzędu Lotnictwa Cywilnego odnośnie lotów czarterowych.

Dane Urzędu Lotnictwa Cywilnego odnośnie lotów czarterowych.

Prezes YES Airways uważa, że obecnie w Polsce loty oferowane są po cenach, które nie gwarantują liniom nawet zwrotu poniesionych kosztów. To może być groźne nie tylko dla firm lotniczych, ale też biur turystycznych – latem może dojść do bankructw linii lotniczych, które wożą na wakacje turystów.

Taniej niż w Egipcie…

Nie chcę być fałszywym prorokiem, ale bardzo trudno jest startującej firmie poradzić sobie z 1,5 mln. dolarów straty w ciągu jednego sezonu przez jeden samolot. Taka firma szybko przegra – mówi Jacek Łyczba.

Choć nie mówi wprost, o którą linię chodzi, to wiadomo, że na rynku mocno namieszał inny debiutant – Enter Air. W celu pozyskania kontraktów od touroperatorów linia oferuje ceny niższe nawet niż egipskie linie lotnicze, które do tej pory biły na głowę europejskich konkurentów, bo otrzymują wsparcie swojego rządu. Proponują ceny, które zbliżają się do 260 $ za pasażera. Tymczasem po uwzględnieniu kosztów paliwa i obsługi technicznej samolotów – najważniejszych elementów ceny – koszty wykonania operacji np. z Warszawy do Hurghady przekraczają 300 $ gdy przewoźnik decyduje się na latanie samolotami Boeing 737–400. Są lekko poniżej 300 $, w przypadku wyboru innego typu samolotu Boeing 757–200.

Zakładając np. obcięcie kosztów obsługi technicznej, można się zbliżyć do ceny 260 dolarów, ale na tym nie wolno oszczędzać, bo ma to bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo wykonywanych operacji – mówi Jacek Łyczba.

Przedstawiciele Enter Air nie komentują poziomu stawek oferowanych biurom podróży. Zapewniają, że nie ucierpi na tym bezpieczeństwo pasażerów. – Jeżeli nie zaoferowalibyśmy cen, jakich oczekują biura podróży, nie weszlibyśmy na rynek – mówi Grzegorz Polaniecki z Enter Air. Dodaje, że jego oferta jest możliwa przy odpowiednim zgraniu wszystkich kosztów, w tym dla załóg.

Wybór samolotu…

Stworzyliśmy niskokosztowy model linii czarterowej w oparciu o optymalne dla polskiego rynku samoloty 737–400 – mówi Grzegorz Polaniecki. Mariusz Szpikowski – prezes Air Italy – tym, którzy planują wejście na rynek czarterowy, przypomina, że nie sztuką jest latać i zarabiać latem, lecz zapewnić pracę dla samolotów w sezonie zimowym. Przewozy czarterowe są najbardziej dynamicznym segmentem rynku lotniczego w Polsce. Gdy w większości krajów europejskich doszło do stagnacji, u nas rynek przewozów czarterowych systematycznie zwiększał udział w całości przewozów lotniczych.

SP-IAA, pushback...

SP-IAA, pushback…

Rynek w obcych rękach…

W 2008 roku linie lotnicze obsłużyły w ramach czarterów 2,8 mln pasażerów – o ponad 45 proc. więcej niż rok wcześniej. W 2009 roku na pokłady czarterów wsiadło natomiast blisko 3 mln pasażerów, czyli 15,6 proc. wszystkich pasażerów podróżujących samolotami w naszym kraju. Jednak jak wylicza Urząd Lotnictwa Cywilnego, tylko 20 proc. ruchu czarterowego obsłużyli przewoźnicy zarejestrowani w Polsce, tj. PLL LOT i Air Italy Polska. Reszta rynku jest w rękach przewoźników z krajów afrykańskich.

Przedział pasażerski Airbusa linii YES. (fot. ST).

Przedział pasażerski Airbusa linii YES. (fot. ST).

Z tego powodu LOT i Air Italy Polska – wzorem Wielkiej Brytanii czy Niemiec – chcą przeforsować w polskim prawie ograniczenia w dostępie do rynku dla przewoźników spoza Unii. Nowe przepisy miałyby sprzyjać liniom, które zarejestrują w naszym kraju działalność i tu będą płacić podatki. Zarezerwowane dla nich będzie jednak tylko 50 procent  rynku.

Nie ma mowy o zamykaniu rynku czy też o ograniczaniu konkurencji. Zasady dostępu do rynku byłyby jednakowe dla wszystkich – zapewnia Mariusz Szpikowski. Uważa on uporządkowanie regulacji prawnych dotyczących tego rynku za absolutnie konieczne, szczególnie w kontekście spodziewanego w najbliższych latach nawet podwojenia przewozów.

Ciekawostka techniczna…

Zanim Airbus 320 trafił do YES Airways – latał dla nastepujących przewoźników:

  • od 19.01.1996 dla Swissair na numerach HB-IJG
  • od 31.03.2002 do 06.04.2002 przetransferowany do Swiss International Airlines
  • 02.08.2004 odsprzedany do Turkish Airlines, po przemalowaniu dostał nowe numery TC-JLC
  • 04.12.2006 odsprzedany do Mexicana Airlines, po przemalowaniu dostał nowe numery XA-MXF
  • w dniu 28.08.2010 przestał latać dla Mexicana, po czym spędził w Anglii kilka miesięcy w hangarze z numerem EI-DDL i po kilkumiesięcznych negocjacjach w dniu 31.03.2011 pojawił się we flocie Yes Airways i dostał polskiego „rega”:  SP-IAA 😉
Jako EI-DDL.

Jako EI-DDL.


Na swojej stronie internetowej YES proponuje następujące połącznia z Warszawy:

  • TURCJA – Antalya
  • EGIPT – Hurghada
  • PORTUGALIA – Faro
  • TUNEZJA – Sousse

http://www.yesairways.pl/

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: