1.11.2011 – awaryjne lądowanie Boeinga 767, SP-LPC.

Boeing 767-35DER, SP-LPC obsługiwał lot z Newark do Warszawy. Lot 016 miał wylądować w Warszawie o 13:35.

Jednak piloci zgłosili kontrolerom problemy z podwoziem i klapami. Ruch na Lotnisku Chopina został wstrzymany, inne maszyny skierowano do Krakowa i Łodzi. SP-LPC zaczął krążyć nad Warszawą spalając nadmiar paliwa.

Około 14:00 dołączyły do niego dwa wojskowe myśliwce, które miały wizualnie ocenić stan techniczny Boeinga. F-16 wystartowały z 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku pod Łodzią i asystowały maszynie pasażerskiej aż do samego lądowania.

W tym czasie lotniskowa straż pożarna przygotowała pas 33 do awaryjnego przyjęcia lotu 016, który prawdopodobnie będzie lądował na brzuchu. Pas został polany pianą gaśniczą, która złagodzi tarcie i zapobiegnie wybuchowi pożaru.

Pół godziny później kapitan Tadeusz Wrona i drugi pilot Jerzy Schwarz skierowali maszynę na lotnisko, problem klap został rozwiązany, ale awarii uległo zasilanie modułów wypuszczania wózków podwozia i nawet grawitacyjne ich wypuszczenie nic nie dało. LPC będzie więc siadał na gondolach silników i tylnej części kadłuba.

Kapitan Tadeusz Wrona.

Kapitan Tadeusz Wrona.

Komunikat PLL LOT.

Polskie Linie Lotnicze informują, że awaryjne lądowanie samolotu Boeing 767 na lotnisku Fryderyka Chopina w Warszawie zakończyło się powodzeniem.

Na pokładzie samolotu lecącego rejsem LO 016 z Newarku do Warszawy było 220 Pasażerów i 11 członków załogi. Po wylądowaniu Pasażerowie zostali ewakuowani przez załogę samolotu i przygotowane wcześniej służby lotnisk, a następnie przetransportowani do terminalu, gdzie zespół wsparcia PLL LOT oraz psychologowie zajęli się nimi. Na pokładzie samolotu nie było paniki, a żaden z Pasażerów nie odniósł obrażeń.

Po stwierdzeniu awarii centralnego układu hydraulicznego samolotu została podjęta procedura przygotowania do lądowania awaryjnego na pokładzie oraz na warszawskim lotnisku. Wszystkie służby lotniskowe i ratownicze podjęły niezbędne do odpowiedniej asysty działania.

Fotorelacja.

Poniżej fotki z przelotu uszkodzonej maszyny w okolicach markera w Piasecznie. Około 10 km do lotniska, 3-4 minuty lotu.

(fot. Alan Ravenhurst)


Jak widać załodze nie udało się wysunąć podwozia.  Lotniskowe służby zostały postawione w stan najwyższej gotowości.

LSP (fot. GrEEnStrEEt R!der).

LSP (fot. GrEEnStrEEt R!der).

Dyżurni Operacyjni Lotniska Chopina.

Dyżurni Operacyjni Lotniska Chopina (fot. Paweł ”Stu” Bochenek).

Poniżej fotografie przedstawiające lądowanie SP-LPC i ewakuację pasażerów i załogi:

(fot.  Agnieszka Radziuk, GrEEnStrEEt R!der i Paweł „Stu” Bochenek)

SP-LPC tuż przed progiem pasa 33.

SP-LPC tuż przed progiem pasa 33 (fot. Paweł ‚Stu’ Bochenek).

Samolot siada w pianie.

Samolot siada w pianie (fot. Paweł ‚Stu’ Bochenek).

Najtrudniejszy moment, nie połamać skrzydeł....

Najtrudniejszy moment, nie połamać skrzydeł (fot. Paweł ‚Stu’ Bochenek).

Ujęcie od strony schroniska na Paluchu (fot. Agnieszka Radziuk).

Ujęcie od strony schroniska na Paluchu (fot. Agnieszka Radziuk).

Ujęcie od strony schroniska na Paluchu (fot. Agnieszka Radziuk).

Ujęcie od strony schroniska na Paluchu (fot. Agnieszka Radziuk).

Ewakuacja pasażerów i załogi.

Ewakuacja pasażerów i załogi (fot. Paweł ‚Stu’ Bochenek).

F-16 wraca na lotnisko Krzesiny w Łasku pod Łodzią.

F-16 wraca na lotnisko w Łasku pod Łodzią (fot. Paweł ‚Stu’ Bochenek).

Akcja ratunkowa (fot. GrEEnStrEEt R!der).

Akcja ratunkowa (fot. GrEEnStrEEt R!der).

Akcja ratunkowa (fot. GrEEnStrEEt R!der).

Akcja ratunkowa (fot. GrEEnStrEEt R!der).

Akcja ratunkowa (fot. Agnieszka Radziuk).

Akcja ratunkowa (fot. Agnieszka Radziuk).

Boeing wylądował bezpiecznie, ogromne brawa i gratulacje należą się kapitanowi Tadeuszowi Wronie i jego załodze. Nikomu z 231 pasażerów i członków załogi nic się nie stało. Lotnisko Chopina zostało zamknięte do czwartku 3 .11.2011 do godziny 4:00 – trzeba usunąć uszkodzoną maszynę z pasa i sprzątnąć pianę, a także zbadać stan drogi startowej i naprawić powstałe uszkodzenia (np. wyrwanych zostało około 10 lampek zatopionych w asfalcie).

Wszystko dobre, co się dobrze kończy.

Tekst: Alan Ravenhurst.

Foto: Agnieszka RadziukAlan Ravenhurst, GrEEnStrEEt R!der i Paweł „Stu” Bochenek.

Nagranie rozmowy kapitana z wieżą kontroli lotów w Warszawie.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: