Będzie taniej, ale czy wszyscy przewoźnicy wytrzymają walkę o pasażera?

EuroLOT przegrywa rywalizację z OLT Express, obaj przewoźnicy zachęcają potencjalnych pasażerów różnymi promocjami i atrakcyjnymi cenami biletów, ale też sporo dokładają do interesu, powstaje pytanie – kto na dłuższą metę wytrzyma finansowo latanie poniżej kosztów?

Promocyjna cena biletu zaczyna się od 99 PLN, co oznacza, że nawet w przypadku turbośmigłowego ATR zwrócą się co najwyżej koszty paliwa. A trzeba pamiętać, że to nie jedyny wydatek linii lotniczej – serwis maszyny, pensje załogi i obsługi, opłaty za postój, starty czy lądowania. Szacuje się, że półtoragodzinny przelot kosztuje około 35 tysięcy PLN.

Mimo, że promocyjna cena biletu u OLT Express dotyczy jedynie połowy miejsc (pozostałe kosztują już od 250 do 300 PLN), to przewoźnik dawno założył, że na początku działalności bedzie planowo generować straty. W tym roku ma być to 80 mln PLN, w przyszłym nawet 100 mln. Nasza strategia jest długofalowa i mamy nadzieję, że osiągniemy dobre wyniki dzięki maksymalnemu wypełnieniu samolotów – mówi rzeczniczka OLT Express Magdalena Grzybowska, dodając, że niektóre rejsy już są obłożone w 100%.

EuroLOT również zapowiada wprowadzenie dużych promocji, to jednak będzie spółkę dużo kosztować i jeszcze bardziej pogorszy wyniki – zeszły rok zamknął się kilkumilionową stratą. Póki co z rozkładu przewoźnika znikają połączenia, na razie Kraków – Poznań, ale w planach jest też likwidacja trasy Wrocław – Gdańsk, choć jeszcze kilka tygodni temu zapowiadano możliwośc podstawiania dwóch maszyn dziennie.

Ilość połączeń mówi sama za siebie – z Krakowa polecimy OLT Expressem w sześć tras, EuroLOTem tylko w trzy. Gdańsk: OLT realizuje stamtdąd osiem połączeń, EuroLOT – trzy. Podobnie liczba foteli w samolocie ma duże znaczenie, na najpopularniejszych trasach w kraju (Gdańsk – Warszawa – Kraków) obłożenie pasażerów jest stuprocentowe, gdzie nawet A320 są wypełnione – a to przecież 180 miejsc. W tym porównaniu gorzej wygląda EuroLOT, gdzie nawet po podstawieniu nowego Bombardiera Q-400 zmieści się tylko 78 osób.

Zostaje jeszcze kwestia floty, gdzie OLT Express też ma ogromną przewagę nad konkurentem – przeciwko 10 ATR’om i 12 Airbusom EuroLOT ma tylko 12 ATR’ów i trzy Embraery 170, z których dwa latają w barwach rządowych. OLT to potężne uderzenie w Eurolot i LOT. Jest to też pocałunek śmierci dla kolei. Ale nasuwa się pytanie, czy to jest tylko kometa, czy też przedsięwzięcie z perspektywami – pyta prof. Włodzimierz Rydzkowski z Uniwersytetu Gdańskiego.

Tekst i zdjęcia: Alan Ravenhurst.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: